Autor |
Wiadomość
|
martasekret
|
Wysłany: Czw 11:24, 10 Wrz 2009 Temat postu: Rozwolnienie |
|
|
Nowy
Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Podajecie Waszym uszakom jakieś leki, kiedy mają rozwolnienie....? jeśli tak, to w jaki sposób je im aplikujecie? Mój królik co jakiś czas ma luźny, śmierdzący stolec, który oblepia mu cały tyłek, także jest nieciekawie....dostaje sianko sprószone węglem, co pomaga na chwilę i za parę dni znów ten sam problem. Byłam u weta, który zalecił, abym poprosiła ze sklepu zoologicznego kał innego, zdrowego królika. Twierdzi, że w ten sposób leczy się takie dolegliwości. Jeszcze tego nie zrobiłam, chciałam się Was zapytać, czy macie jakieś inne sposoby na bakterie w przewodzie pokarmowym....?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gość1
|
Wysłany: Czw 12:43, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Super Użytkownik
Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 476
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
kał witaminowy to cekotrofy, takie posklejane ze sobą kuleczki. Tylko on się nadaje do podania innemu uszakowi. Zdrowy króliś zjada swoje ceko, żeby je zdobyć uszak powinien być przekarmiany, a tym malcom w sklepach raczej to nie grozi. Suche bobki to zwykłe śmieci i do niczego się nie nadają
Na biegunkę podaj lakcid (przez 2-3 dni). Jest to lek dla ludzkich niemowlaków, bezpieczny i lubiany przez królaski. Kupisz w aptece bez recepty, 10 szt. kosztuje ok 10 zł, dodatkowo kup maleńką strzykawkę i igłę (koszt ok 35 gr)
Lakcid jest w postaci proszku w takich ampułkach jak zastrzyki. Ja to robię tak:
naciągam do strzykawki ok 1 ml wody (chłodna, przegotowana), łamię ampułkę zgodnie z opisem na opakowaniu czy w ulotce, wstrzykuję do ampułki tą wode ze strzykawki, dziurkę w ampułce zakrywam palcem, ampułką wstrząsam energicznie kilka razy, zakładam na strzykawkę igłę, wyciągam lek z ampułki i zdejmuję igłę.
Teraz co z królisiem: mały między nogim możesz mu łapki zawinąć ręcznikiem, na bank będzie sę wyrywał, jedną ręką łapiesz za oba uszy i delikatnie ale stanowczo odciągasz główkę do tyłu. Kicaj znieruchomieje. Uszy cały czas trzymasz. Drugą ręką podajesz lek strzykawka - bez igły!!! z boku pysia, za przednimi ząbkami, powoli żeby się nie zakrztusił. Potem buziaczek w noseczek i po wszystkim
Lakcid podajesz 1 ampułkę 1 raz dziennie albo po 1/2 ampułki dwa razy w ciągu dnia. Jeśli króliś przyjmuje antybiotyk to po antybiotyku musi upłynąć co najmniej 3 godz do podania lakcidu.
Napisz mi co uszak dostaje do jedzenia i w jakich ilościach, w jakim jest wieku i jeśli wiesz - ile waży, i jakie leki dostaje. Biegunki są niepokojące, może uszak ma coś w diecie co mu nie służy. Coś temu zaradzimy
Jak malec zachowuje się w czasie tych biegunek, normalnie je, pije, biega, jaki ma brzuszek, miękki czy twardy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
martasekret
|
Wysłany: Czw 13:05, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Nowy
Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Otóż to...te suche, normalne bobki nie są chyba dobrym środkiem leczniczym. A więc tak.....Bertę znalazłam jakieś 1,5 roku temu na środku ulicy, więc bez chwili wahania złapałam ją i zabrałam do siebie. Poszłam z nią do weta, który stwierdził, że to samiczka (do tej pory nie jestem co do tego przekonana....), jest dorosła (3-4 lata) i waży ok. 2 kg, jest spora, tzn. lubi jeść ostatnio lekarz zbadał brzuszek, jelita, wszystko ok. Nie wiem, jaka to rasa (ma stosunkowo małe uszy i coś w rodzaju "bokobrodów"), ale jest arlekinem - jest biała i ma czerwone oczy. Co dziwne - od paru mcy dostaje ciągle to samo do jedzenia, tj. cuni complete (versele laga), płatki owsiane i siano. Wyeliminowałam całkowicie świeże warzywa, po pierwsze dlatego, że wet tak zalecił, po drugie, że właśnie po podaniu np liścia kapusty i szczególnie marchewki zaczynały się te wszystkie kłopoty. Powiedziano mi, że króliki, a w szczególności arlekiny, mają bardzo wrażliwy żołądek na wszelkie nawozy i zawarte w nich składniki. Trochę to już trwa, przez parę dni jest ok, a potem znowu....i ją to męczy (bardzo wtedy kopie w klatce, pewnie żeby się pozbyć tego kału przyklejonego do tyłka) no i nie ukrywam, że także dla mnie to jest uciążliwe, bo muszę jej myć tyłek. Bardzo dziękuję Tobie za szczegółowe wskazówki, kupię dziś wspomniany lek i spróbuję jej go zaaplikować. Podczas mycia tyłka leży grzecznie u mnie na kolanach, na pleckach, także mam nadzieję, że z tym także pójdzie gładko:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
martasekret
|
Wysłany: Czw 13:08, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Nowy
Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Aha, w listopadzie, kiedy te problemy się zaczęły, dostała jakieś zastrzyki "na jelita", tak powiedział wet. W książeczce jest wpis, ale nie potrafię przeczytać nazwy, bo wet nagryzmolił. Emobisflos? coś takiego no i została także wtedy odrobaczona. A teraz, jakieś dwa tygodnie temu, nie dostała nic. Wetka zbadała jej tylko temperaturę poprzez odbyt.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość1
|
Wysłany: Czw 13:46, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Super Użytkownik
Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 476
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
3-4 lataka i tylko 2 kg wagi - to wcale nie za dużo. Ile granulatu dostaje w ciągu dnia?
Zapewne to samiczka, inaczej wyczułabyś przy myciu albo zauważyła w czasie biegania że to chłopak. Królaski mają spore jąderka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
martasekret
|
Wysłany: Czw 13:54, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Nowy
Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
No nie wiem, to w takim razie waży może więcej - jest naprawdę dość spora, jeśli chodzi o wielkość (wszyscy się pytają, czy to aby na pewno miniaturka), no i jest, nie owijając w bawełnę, dość gruba:) dostaje ode mnie jeść zawsze, jak ma pustą miseczkę - parę razy dziennie. Jest strasznym żarłokiem, co wchodzę do pokoju, to siedzi przy misce. Mogę przesłać fotki, może pomożesz mi określić jej rasę....?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość1
|
Wysłany: Czw 14:19, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Super Użytkownik
Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 476
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Dorosły uszak powinien jeść maksymalnie 2 łyżki stołowe granulatu na dobę, reszta diety to non stop sianko i jakieś suszki np zuzali. Zresztą możesz sama przygotować zapasik smakołyków na zimę, trawa, mlecz, kończyna, liście jabłoni, gruszy, winogrona, malin, truskawek, porzeczki i inne, pełna lista na tej stronie [link widoczny dla zalogowanych]
Po suszkach nic nie powinno się złego dziać. Myślę, że te biegunki są jednak spowodowane za dużą ilością granulatu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
martasekret
|
Wysłany: Czw 14:28, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Nowy
Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Daję jej to jedzonko, bo jak widzi, że miska jest pusta, to zaczyna ją obgryzać - w ten sposób niejako daje znać, że chce jeść. Może zrobić jej przerwę od granulatu i dać dziś i jutro np. tylko sianko? Te wszystkie smakołyki, które wymieniła(e)ś mają być ususzone, tak? wybiorę się w takim razie do babci na działkę, ma tam wiele wymienionych przez Ciebie drzew i krzewów owocowych.
Co do jej rasy - patrzyłam oczywiście w necie, ale żaden królik nie był identyczny jak ona, zawsze czymś się różnił, najczęściej uszami. Może Tobie uda się ustalić, jaka to rasa:) zaraz wyślę zdjęcia, muszę je najpierw zrobić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
martasekret
|
Wysłany: Czw 14:39, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Nowy
Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłałam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość1
|
Wysłany: Czw 14:41, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Super Użytkownik
Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 476
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
tak, te wszystkie ziółka powinny być suszone, jak masz babcię na wsi to super sprawa, nazrywaj też trawę i ususz, będziesz miała najlepsze sianko ulubione przez wszystkie królasy.
Jak miseczka jest pusta to zamiast granulatu daj małej właśnie takie suszone zioła. Jak już zacznie je jeść to pomalutku możesz zacząć wprowadzać warzywa. Nie wolno podawać mokrych. Ja robię tak myję, osuszam ręcznikiem papierowym, kroję na cząstki i zostawiamna dwie-trzy godz na słońcu.
Nie można zmienić diety uszaka z dnia na dzień, narazie zmniejsz tylko ilość granulatu, pierwsze suszki możesz kupić np w kslepie zielarskim, ważne żeby to były większe kawałki liści a nie mielone w drobny mak.
Dopiero doczytałam, że dajesz płatki owsiane, jeśli mała je lubi to potraktuj je jako smaczny dodatek a nie jak podstawę żywienia. Najważniejsze, żeby maleńka jadła dużo siana, ziół, warzyw a dopiero potem jest granulat i przysmaki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
martasekret
|
Wysłany: Czw 14:52, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Nowy
Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
No płatków je dość sporo - bardzo je lubi. Ok, w takim razie zmniejszam ilość CC i płatków owsianych, do diety dodaję suszone zioła, liście. No i siano oczywiście. Dziś i jutro podam jej ten Lakcid i zobaczymy....Co do warzyw, reagowała na nie bardzo źle, dlatego wolałabym ich jej nie dawać. Po marchewce była tragedia! Także póki co, skupię się na tych suszkach. Dziękuję, że poświęciła(e)ś nam tyle czasu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość1
|
Wysłany: Czw 14:59, 10 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Super Użytkownik
Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 476
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Warzywa to nie tylko marchewka, brokuł, papryka, pomidor, kalarepka, buraczek, cykoria, sałata lodowa, rzymska, rukola... dużo tego.
Cieszę się, że mogłam pomóc, polecam się ze swoją wiedzą. Pisz śmiało w razie wątpliwości.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|